Kto wróci na boisko?

Wszyscy uczymy się żyć z koronawirusem mimo, że końca pandemii nie widać. Do sytuacji dostosować się też próbują światowe ligi piłkarskie, chcąc wrócić do gry tak szybko, jak to jest możliwe. Kluczowe w działaniach jest bezpieczeństwo zawodników i ich otoczenia.


W polskiej Ekstraklasie przewidywana data powrotu rozgrywek to 29 maja. Ten termin jest już zaakceptowany przez premiera Mateusza Morawieckiego, chociaż jak wiadomo sytuacja jest dynamiczna. Początkowo mają zostać rozegrane ćwierćfinały Pucharu Polski, by w lipcu móc rozegrać półfinały oraz finał. Nie odbędzie się on jednak na Stadionie Narodowym, gdyż bez udziału kibiców nie ma to sensu. Po ćwierćfinałach PP ruszy liga, która musi się zakończyć najpóźniej 20 lipca. Termin ten ustalony jest przez UEFA, by umożliwić polskim klubom udział w rozgrywkach europejskich. Na powrót do gry w podobnym terminie tj. koniec maja lub początek czerwca, mogą liczyć również piłkarze z I i II ligi.

Obecnie zawodnicy przechodzą okres restrykcyjnej izolacji i odbywają treningi indywidualne. Około 10 maja powrócą treningi drużynowe. Do tego czasu każdy zawodnik przejdzie testy na obecność koronawirusa. Zgodę na wszelkie działania, mające na celu powrót piłkarzy na boisko muszą wydać służby rządowe oraz sanitarne.

Nie wiadomo jeszcze jak dokładnie będzie wyglądać organizacja rozgrywek. Pomysłów jest wiele: od obowiązkowych przyłbic dla sędziów po dodatkowe dwie przerwy w meczu na dezynfekcje zawodników (30. i 75. minuta). Pewne jest jednak to, że każda drużyna będzie musiała grać częściej, nawet co trzy dni, by zdążyć zakończyć tegoroczną rundę. Jeżeli któryś z klubów nie będzie chciał realizować planu, przegra mecze walkowerem.

Sytuacja wygląda podobnie w innych krajach europejskich. Bundesliga chce wrócić do gry już 9 maja, chociaż tak wczesna data budzi kontrowersje w niemieckiej społeczności, która musi przestrzegać zasad kwarantanny. Na wyspach prawdopodobna data powrotu Premier League to 8 czerwca. Również Hiszpanie szykują się, by wystartować z La Liga na przełomie maja i czerwca. Szacowana data powrotu francuskiej Ligue 1 to połowa czerwca. Nawet włosi, wyjątkowo dotkliwie naznaczeni wirusem, chcą rozpocząć grę na początku czerwca jeśli uda się zachować bezpieczeństwo. Tylko nieliczne ligi, takie jak holenderska, decydują się na zakończenie sezonu już w tym momencie.

Miliony ludzi z utęsknieniem czekają, aż świat piłki powróci do normalności. Futbol to popularny sport, a jego uruchomienie może mieć pozytywny wpływ na wszystkich. Jedno jest pewne - kibice nie mogą liczyć, że w najbliższym czasie wybiorą się na stadion obejrzeć mecz.



#piłkanożna #liga #ekstraklasa #bundesliga #premierleague #laliga #ligue1 #seriea #koronawirus #rozgrywki #runda #sezon #mecz #mistrzostwo

0 wyświetlenia
  • Facebook Szpilki na trybunach
  • Instagram Szpilki na trybunach
  • Twitter Szpilki na trybunach

©2020 by Szpilki na trybunach. Stworzone przy pomocy Wix.com

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now